|
|
Wielka literatura!
acza go pewna mistyczna aura. Przypominał przynoszącą szczęście szklaną, zielonkawą figurkę marynarza, którą bawił się w szkole. W gruncie rzeczy nie sądził, by figurka mogła przynieść mu szczęście; ale zawsze zaciskał ją w ręku, gdy zapadało jakieś ważne rozstrzygnięcie; i był niepocieszony, kiedy ją zgubił.
- Czujesz, że chce ci się spać - mówił rzeczowym tonem doktor Rice. - Nie opieraj się temu uczuciu. Pozwól, żeby cię ogarnęło tak szybko, jak to możliwe. Kiedy powiem, żebyś zamknął oczy, zamknij je.
Doktor zaczął raz po raz przesuwać w dół otwartymi dłońmi przed jego twarzą. Za każdym razem dłonie przybliżały się coraz bardziej, aż w końcu dotknęły niemal rzęs Michaela.
- Zaczynasz się czuć senny - kontynuował doktor spokojnym monotonnym tonem, którym posługiwał się za każdym razem, kiedy hipnotyzował Michaela. - Zaczynasz się czuć senny. Twoje oczy są zmęczone. Powoli tracisz czucie w nogach i w rękach. Twoje ciało zaczyna odpoczywać. Zasypiasz. Za min
miejsca dla nas wszystkich? - zapytał
Shearson.
- Wystarczy, skoro nie ma już Muldoona - odparł Peter. -Nawet jeśli policzymy
Karen.
- Zabrałeś ze sobą Karen? Dlaczego? Peter wyglądał na zmieszanego.
- Coś w rodzaju zabezpieczenia. Gdybyśmy musieli dokonać wymiany - jej wolność
za wolność senatora.
- Nie do wiary! - krzyknęła Della, potrząsając głową. -Tak mało warta jest dla
ciebie ta przyjaciółka?
Powoli zaczęli się wspinać w kierunku drogi. Ed pozostawał trochę z tyłu, aby
trzymać Petera na muszce. Przy samochodzie zastali Karen. Miała bose stopy,
dżinsy i białą koszulkę, w której zwykle spała. Kiedy zobaczyła ich wszystkich:
Petera i Delię, Shearsona i Eda, nie mogła początkowo zrozumieć, co się
wydarzyło, kto kogo zwyciężył.
- Wszystko w porządku, Karen - powiedział Ed uspokajająco. - Wszystko dobrze się
skończyło.
- Och, Boże, byłam taka przerażona - powiedziała, ściskając go. Łzy pociekły jej
po policzkach. - Nawet nie możesz sobie wyobrazić, jak bardz
ę z pułapki, Ed znów
nacisnął pedał gazu. Powoli, trąc o blachy pinto, chevy ruszył do przodu. Nagle
tarcie skończyło się i droga do wolności stanęła otworem. Jeszcze przez prawie
ćwierć mili jechał pomiędzy sunącymi w kierunku supermarketu ludźmi, ale nic już
nie było w stanie go powstrzymać.
Ed zatrzymał samochód, gdy dotarli do La Brea, i odwrócił się, aby jeszcze raz
popatrzeć na supermarket. Płonął potężnym ogniem, unoszącym się wysoko ku
ciemnemu niebu, ogniem zwiastującym jedynie nienawiść, ból i żałobę.
Ed popatrzył na Season. Miała szeroko otwarte oczy i najwyraźniej nie była w
stanie wydobyć z siebie słowa. Przerażona Sally drżała i płakała, wydając
odgłosy przypominające skomlenie małego pieska.
Wówczas Ed uniósł rękę do oczu i spróbował powstrzymać łzy, ale nie był w
stanie. Szybko, niepowstrzymanie, toczyły się po policzkach, skrząc się w blasku
ognia płonącego w oddali, jakby płomienie objęły również oczy Eda.
Następnego poranka, kiedy wypalona sko
kcjonowania internetu.
W zamyśleniu popatrzył na tacę z jedzeniem. Następnie podniósł ją i z całej siły
rzucił o ścianę. Na kolorowej tapecie roztrzaskały się naczynia z sosami,
kompotami, lodami... cała kolacja, której nie chciała tknąć Roxanne.
Roxanne znów wycofała się pod okno. Drżała, a w jej oczach czaił się ogromny
strach przed tym, co mogą przynieść jej najbliższe chwile.
Tymczasem Titan bez słowa wyszedł z pokoju, pozostawiając za sobą nie domknięte
drzwi oraz swąd papierosowego dymu.
Był szary, chmurny poranek w Boxboro, kiedy John zaparkował wypożyczonego
chryslera przed domem państwa Klein. Był to wpisany w powierzchnię kwadratu
osiemnastowieczny budynek z czerwonej cegły, stojący na szczycie niewielkiego
wzniesienia. Otoczony niskim białym płotem i rzędem drzew po obu stronach,
wyglądał niczym domek z dziecięcych bajek.
John zadzwonił do drzwi i pani Klein pojawiła się w progu tak błyskawicznie, że
z całą pewnością obserwowała go, gdy szedł ścieżką p
Ox-nard powoli. - Umowa
była taka, że zabierzemy żywność, ponieważ jesteśmy głodni. A dziewczynkę
puścimy dopiero wtedy, kiedy zabawimy się trochę z mamuśką... że nie wspomnę o
siostrze mamuśki.
Carl ruszył w jego kierunku, czerwony na twarzy.
- Jeśli chociaż paluchem dotkniesz... - zaczął, ale Oxnard znów przyłożył
rewolwer do główki Sally i wrzasnął:
- Chcesz, żebym ją zabił? Na twoich oczach? Mam ją zabić, tego właśnie chcesz?
Jezu Chryste?
Nastąpiła krótka jak okamgnienie sekunda, w której wszyscy stali nieruchomo,
zdezorientowani, zbliżający się do szaleństwa, jedni ze strachu, drudzy z żądzy
wyładowania swojej agresji. Season miała przed oczyma jedynie mgłę i odczuwała
jedynie totalny strach. Carl zdołał się opanować. Powoli, krok po kroku, zaczął
się wycofywać w kierunku Vee i Season, aż znalazł się przy nich. Oddychał
ciężko, jak człowiek, który właśnie przebiegł milę w pięć minut.
- Co chcecie zrobić? - zapytał głuchym głosem. - Season, Vee, czy jesteś
bie. Osobiście jednak bardzo w to wątpię. Podejrzewam, że zaangażowały się w to zupełnie inne siły.
- Co masz na myśli, mówiąc inne siły"? Na przykład duchy?
Nevile wzruszył ramionami.
- Podyskutujemy o tym innym razem.
- Nevile, wiem, co widziałem na werandzie, jednak im częściej o tym myślę, tym głębiej się zastanawiam, czy to naprawdę był Danny. Pewien mój przyjaciel, tylko się nie obraź, zasugerował nawet, że sam wywołałeś jakoś ten wi-
136
zerunek, że to wcale nie był duch, tylko jakieś złudzenie optyczne.
- A ty? Co ty o tym sądzisz?
- Jeżeli to naprawdę było złudzenie optyczne, szczerze mówiąc, nie wiem, kiedy znalazłeś czas, żeby je przygotować. I dlaczego. Mój przyjaciel mówi, że dla pieniędzy... Rozumiesz, żeby nakłonić mnie do powtórzenia seansu. Ja jednak nie wierzę, że mógłbyś posunąć się do czegoś takiego dla marnych pięciuset dolców.
Nevile uśmiechnął się.
- Twój przyjaciel ma niezbywalne prawo do wątpliwości, Frank, szczególnie jeśli chodzi o ten konkre
Najlepsze aukcje!
Czas na kawa3y!
Co to jest ? Piecze, pierze i sie kreci ? Kolo gospodyn wiejskich !!!!!
Trener zlosci sie na zawodnika: - Ile razy mam ci powtarzac, ze konkurencja, w ktorej startujesz nazywa sie trojskok. To znaczy, ze odleglosc 17 metrow masz pokonywac trzema skokami, a nie jednym.
Maz wczesniej wrocil z pracy i zastal zone gola w lozku. Spojrzal do gory i zobaczyl faceta siedzacego na zyrandolu. - A to kto? - pyta zony. - Malarz. - A faktycznie. Jeszcze mu farba z pedzla kapie...
Napie*.*lony w 3 dupy maz wraca, slaniajac sie na nogach, do domu przed switem, ciagnac za soba odrobine rozmemlana panienke. - Gdzies ty byl?! - wykrzykuje zona - I skad sie wziela ta lafirynda?! - Ciii, sloneczko najmilsze - mowi maz - glowa mnie boli. A do panienki zwraca sie z dyskretnym usmiechem: - No sama jej powiedz, Lilus, ze jestes moja siostra!
Armia Polska postanowila stworzyc w czasie wojny partyzantke w kraju. Zglosilo sie paru kamikadze.Na przeszkoleniu general tlumaczy im, co maja robic: - wsadzimy was do samolotu, polecicie nad kraj, 3 minuty od granicy wyskoczycie ze spadochronem.Pociagniecie za prawa raczke. Jesli spadochron zawiedzie, to za lewa.Wylandujecie kolo rzeki, tam w krzakach bedzie rower, pod siodelkiem pistolet i mapa.Tak dotrzecie do oddzialu. Stefan byl odwaznym chlopem, zglosil sie jak na prawdziwego patriote przystalo. Leci samolotem, skoczyl 3min od granicy jak pan general przykazal.Spadajac chwyta za prawa raczke - nic - , za lewa - dupa zbita,dalej nic. Skonsternowany mruczy pod nosem: - Kurwa, jak i tego roweru w krzakach nie bedzie, to ja pierdole taka partyzantke!!!
Mloda zona do meza przy sniadaniu: - Wiesz, kochanie, dzisiejszej nocy snilo mi sie... Maz wzdycha, wstaje od stolu i pyta: - Ile ci na to potrzeba?
computer23
There are two ways to write error-free programs. Only the third one works.
przedszkole
Jasio zostal dyscyplinarnie wyrzucony z przedszkola. Trafil do innego. Pyta sie tam znajomego : - Mozna palic ? - Da sie, spoko. - Mozna pic wude? /* wiem, ze kreskowane, ale wtedy wychodzi woda */ - Spoko, jak sie podzielisz z wychowawca to on nawet da szklo. - A dziewice sa ? - Czys ty zglupial ? Co Ty ? W ZLOBKU jestes ?
A OTO NIEZNANY FRAGMENT POEMATU Adama M. PT. JAK Pan Tadeusz robi? prawo jazdy:
Natenczas na dziedziniec "Polonez" si wtoczy?. Stanź?. Prychnź?. Zafuka?. Pod dw˘r si potoczy?. Wysiad? z niego pan m?ody. Kada polska dusza Domy?la si, e chodzi tu o Tadeusza. Teraz zamknź? swe cudo, poklepa? dwa razy, Ju do domu mia? rusza?, gdy nadszed? Gerwazy Wraz z piknź Telimenź, Hrabiź, Podkomorzym, Kt˘ry spojrza?, w˘z zoczy? i jak gdyby oy?. - Due toto! Wymaga w prowadzeniu wprawy - Rzek? i spyta? niezrcznie: - Grat prosto z naprawy? - Eh! jknź? Tadeusz nieco rozelony. - Skrzyni bieg˘w zmieni?em, dwie felgi, opony I pod?og co nieco zniszczonź przez deszcze... Spojrza? w niebo i doda?: - A B˘g wie, co jeszcze... - I ja wiem!- Telimena bźkn?a zmieszana. - Za?o si, e nowe: przeguby, membrana...- Urwa?a, bo Protazy zbliy? si w uk?onach I rzek? z lekkim podziwem:- O, pani szkolona! - Tak!- na to Telimena.- Kiedy? w Peterburku Dosta?am "Prawo Jazdy". Mam je gdzie?..... - W jakich okoliczno?ciach pani mź z?ama? nog? - Wys?a?am go do piwnicy po ziemniaki, a on niezdara po?lizgnź? si na schodach... - I co pani wtedy zrobi?a?! - Jak to co?! Makaron.
Opisy gg!
Jak Cie swedzi to wsadz se miedzy drzwi i sciagnij z lacza
wherever you go whatever you do I will be right here waiting for you..
IcH lIeBe Du :) !!!!!
...::: życie to jedna wielka monotonia ...:::
==>wydawałoby się że mam już wszystko...a jednak czegoś mi brak
Dziewczyna nie da ci tego co dadzą ci klocki lego
znajdż kobietę swoich marzena potem...przedstaw ją żonie.
szkoła jest jak wc chodzisz bo musisz
Ta szpara miedzy zębami to na żetony?
Miłość uskrzydła,uczy latać
Bardzo często okazuje się, że szczęściem jest nie wiedzieć wszystkiego
=> WsZYtSko jESt Do DuPy ! Nic mi sIe UdAjE ! QrDE cOmAm RoBiC ? ;( <=
Błogosławieni Ci którzy z lecji uciekają tylko oni swobodnie oddychają
Ola ola dzidek strzela gola.A babcia na bramce w różowej piżamce..!!
Mylisz Się Myśląc, Że Tego Nie Zapomnę, Choć W Sercu Będzie Ból Nie Poznasz Tego
Po chuj sie gapisz.Chuja walisz.Wiem gdzie mieszkasz długo cie znajde!
Nie tylko w szkole rozumu uczą.
Analfabeći muszom umżedż
Poznasz w starości, jakim kto był w młodości.
Kochałam Ciebie ty kochałeś mnie ale nigdy nie kochaliśmy się nawzajem
"...nie za każdy ból który znoszę,świat dziś wstrzyknie mi morfine..."
Miłosc jak choroba a miłosc bey wyajemnosci to gorsya choroba
ty nie kochasz mnie już nie kochasz...=[=[ ja ciebie tesz nie =]=]he
Popatrz w gwiazdy,wybierz sobie jedna a ja ci ja przesle....
Jestem smutna i zraniona bo ma miłość jest stracona :( kocham cie :(
Strefa gracza...!
Wiedza powszechna!
renesans. Sztuka.
renesans. Sztuka. Tendencje renes. nasilające się we Włoszech w pocz. XV w. były wyrazem świadomego dążenia do odnowy sztuki, gł. przez odwoływanie się do wzorów czerpanych z antyku. W latach 20. XV w. (tzw. quattrocento) sztuka renesansu we Włoszech (Toskania, Lombardia) była już w pełni ukształtowana. Renesans przyniósł również bujny rozkwit teorii sztuki (L.B. Alberti, A. Palladio, P. della Francesca, Leonardo da Vinci) niosącej podstawowe założenie intelektualnego, a nie rękodzielniczego charakteru twórczości artyst., co zbliżało sztukę do wiedzy i nadawało jej charakter poznawczy. W architekturze sięgano do wzorów staroż. poszukiwano idealnych proporcji i przejrzystych podziałów, ukształtowały się nowe układy przestrzenne budowli (centralne budowle z kopułami) oraz nowoż. typy budynków świeckich (pałac miejski); stosowano antyczne porządki arch. i motywy dekoracyjne, rozwijało się budownictwo sakralne (kościoły, kaplice na planie centralnym) i świeckie (pałace miejskie, ...naturalizm. Literatura.
naturalizm. Literatura. Prąd lit. ukształtowany we Francji w 2. poł. XIX w.; termin używany też wymiennie z terminem realizm na oznaczenie radykalnych przejawów poetyki realist.; prekursorami naturalizmu byli G. Flaubert, E. i J. Goncourtowie (powieść Herminia Lacerteux 1864, z programową przedmową), twórcą i teoretykiem É. Zola (studium Le roman expérimental 1880). Naturalizmprzejawił się gł. w prozie i dramacie. Był uwarunkowany pozytywist. myślą filoz., rozwojem nauk ścisłych i przyr.; identyfikując założenia literatury z zadaniami nauki, oparł koncepcje artyst. na teoriach nauk., zwł. Ch. Darwina i H. Tainea; koncepcja świata przedstawionego w utworze lit. zmierzała do ukazania egzystencji ludzkiej zdeterminowanej fatalistycznie prawami natury (fizjologizm) i środowiska społ.; postulat nauk. metody twórczej oznaczał podporządkowanie fikcji lit. dokumentaryzmowi, dominację bezstronnej, bezpośredniej i szczegółowej obserwacji faktów (inspirator C. Bernard). ...Sułtani tureccy z dynastii osmańskiej i prezydenci Turcji
Turcja. Sułtani z dynastii osmańskiej i prezydenci Sułtani tureccy z dynastii osmańskiej i prezydenci Turcji ok. 1299 1922 Dynastia osmańska, sułtani ok. 1299 1324 Osman I 1324 1360 Orchan 1360 1389 Murad I 1389 1402 Bajazyt I 1402 1411 Sulejman, zw. Çelebi 1411 1413 Musa 1413 1421 Mehmed I 1421 1451 Murad IIa 1451 1481 Mehmed II, zw. Fatih 1481 1512 Bajazyt II 1512 1520 Selim I 1520 1566 Sulejman Wspaniały, zw. Kânunî 1566 1574 Selim II 1574 1595 Murad III 1595 1603 Mehmed III 1603 1617 Ahmed I 1617 1618 Mustafa I, zw. Deli 1618 1622 Osman II 1622 1623 Mustafa I (powtórnie) 1623 1640 Murad IV 1640 1648 Ibrahim I, zw. Deli 1648 1687 Mehmed IV 1687 1691 Sulejman II 1691 1695 Ahmed II 1695 1703 Mustafa II 1703 1730 Ahmed III 1730 1754 Mahmud I 1754 1757 Osman III 1757 1774 Mustafa III 1774 1789 Abdülhamid I 1789 1807 Selim III 1807...gwiazdy,
gwiazdy, obiekty astr. kule gazowe o masach porównywalnych z masą Słońca, świecące przez znaczną część życia wskutek zachodzących w nich reakcji termojądrowych. Gołym okiem można dostrzec na niebie ok. 6000 gwiazd z 1011 g. należących do naszej Galaktyki. Blask gwiazd może się znacznie zmieniać (gwiazdy zmienne, np. nowe, supernowe). Odległości gwiazd są wyznaczane na podstawie pomiaru ich paralaks rocznych lub też porównania ich jasności absolutnej i obserwowanej; najbliższą gwiazdą (prócz Słońca) jest Proxima (4,2 lat świetlnych). Masy gwiazd wyznaczane na podstawie III prawa Keplera z ruchów gwiazd podwójnych, są zawarte w granicach od kilku setnych do 100 mas Słońca. Pod względem wielkości rozróżnia się nadolbrzymy (promienie do 1000 razy większe od promienia Słońca), olbrzymy, karły (do których należy Słońce), białe karły (promień porównywalny z promieniem Ziemi), gwiazdy neutronowe (promień rzędu 10 km); gwiazdy te różnią się bardzo między sobą średnią gęstością (); np...
Encyklopedia!
NIETOPERZE Nietoperz
Nietoperz
rząd ssaków łożyskowych, ok. 1000 gat., w Polsce ok. 20; jako jedyne spośród ssaków mają zdolność aktywnego lotu; powierzchnie lotne tworzą błony pomiędzy bokami ciała a zmodyfikowanymi palcami przednich odnóży; większość gat. żyje w klimacie tropikalnym, najstarsze szczątki pochodzą z eocenu; n. należące do podrzędu Megachiroptera posiadają szpon na drugim palcu oraz nie posługują się echolokacją, największy z nich (Pteropus vampyrus) waży do 899 g i ma rozpiętość skrzydeł 170 cm; n. podrzędu Microchiroptera posługują się echolokacją, ich waga nie przekracza 30 g, najmniejszy znany n. (Craseonycteris thonglongyae) waży 1,8 do 2,0 g i ma rozpiętość skrzydeł 16 cm; większość n. żywi się owadami, niektóre - owocami, nektarem i pyłkiem kwiatowym; nieliczne mięsożerne: Vespertilionidae i Noctilionidae żywią się rybami, niektóre gat. z rodzin Megadermatidae i Phyllostomatidae jedzą ptaki, gryzonie i gady, grupa n. wampirów (ob. zaliczanych do rodziny Phyllostomatidae...AKTORSTWO Czołowi aktorzy francuscy i włoscy XVII w. na obrazie przypisywanym Varrio, ok. 1670 r.
Daniel Olbryski w Panu Wołodyjowskim
sztuka polegająca na tworzeniu postaci scenicznej w oparciu o gotowy tekst (z wyjątkiem np. commedia dell’arte), przy wykorzystaniu różnorodnych środków artyst. wyrazu; zawód aktora powstał w staroż. Grecji, w VI w. p.n.e., kiedy to z chóru wyodrębniono postać, wygłaszającą samodzielny tekst; za pierwszego aktora uważa się Tespisa; początkowo a. cieszyło się uznaniem, jednak już w staroż. Rzymie uległo degradacji (aktorami byli gł. niewolnicy); w średniowieczu jedynymi przedstawicielami s.a. byli wędrowni wesołkowie; z końcem XIV w. pojawiły się we Francji pierwsze zawodowe zespoły aktorskie; rozwój w XVI w. commedia dell’arte przyniósł wzrost liczby aktorów, a także utworzenie pierwszych stałych teatrów publicznych (np. Hotel de Bourgogne we Francji, The Globe w Anglii); w tym czasie pojawiły się też na scenie w charakterze aktorek kobiety; w okr...WOJNA ŚWIATOWA II II wojna światowa, żołnierze radzieccy na budynku Reichstagu, maj 1945 r.
II wojna światowa, samoloty niemieckie bombardują Warszawę
konflikt zbrojny na terenie Europy, Azji płd.-wsch., Oceanii, Afryki płn. oraz otaczających je oceanów pomiędzy dążącymi do zdobycia dominacji w świecie i rządzonymi autokratycznie tzw. państwami Osi (Niemcy, Włochy, Japonia wspieranymi przez państwa satelitarne) a koalicją demokratycznych państw Europy Zach. (a także Polską, Grecją i Jugosławią), do których dołączyły z czasem ZSRR i USA. Przygotowania do II w.ś. (jako rewanżu za klęskę w I woj. świat.) Niemcy rozpoczęły po dojściu Hitlera do władzy, m.in. remilitaryzując Nadrenię, rozbudowując siły zbrojne i wyposażając je w broń ofensywną (zwł. czołgi, samoloty, okręty podwodne), dokonując 1938 zaboru Austrii i Czechosłowacji; nieco wcześniej Włochy dokonują agresji na Etiopię, a Japonia, po zajęciu Mandżurii (1931), rozpoczyna 1937 podbój Chin. Pierwszym aktem II w.ś. był atak Niemiec na Polskę i k...GRECJI ARCHEOLOGIA Grecja, teren wykopalisk w Knossos
wraz z renesansem, oznaczającym nawrót do kultury antyku, rozpoczęto poszukiwania jej zabytków; początkowo były one w dużej mierze przypadkowe (np. na początku XVI w. odkryto grupę Laokoona). Systematyczne badania zapoczątkowała Académie des Inscriptions et Belles-Lettres, zał. 1665, a ich rozwój w następnym stuleciu umożliwiło powstanie licznych towarzystw nauk., m.in. zał. 1732 Dilettanti Society (badania ruin w Atenach i Azji Mniejszej). Okres ten, ze względu na rozkwit kolekcjonerstwa zw. antykwaryzmem, zaowocował pierwszą historią sztuki antycznej J.J. Winckelmanna, którego działalność przyczyniła się do wyodrębnienia archeologii klasycznej jako samodzielnej dyscypliny nauk. Gwałtowny wzrost liczby znanych zabytków na pocz. XIX w. spowodował konieczność wprowadzenia typologii formalnej (O. Montelius). Badania prowadzono wokół wielkich zespołów architektonicznych: w Eginie (1811), w świątyni Apollina w Figalei (od 1812), w okręgu Zeusa w Olimpi...
|