|
|
Wielka literatura!
h uczuć i do waszego
rozsądku. Apeluję, pójdźcie dzisiaj do pracy, powróćcie do wszystkiego, co w
waszym życiu jest normalne... i spróbujcie zapomnieć o wczorajszej haniebnej
nocy".
Prezydenta zapytano, czy to prawda, że podjął działania, aby zgromadzić
odpowiednie zapasy żywności dla administracji.
"Myślę, że mówienie o gromadzeniu zapasów jest w tym wypadku co najmniej nie na
miejscu", odpowiedział. "Pozwólcie mi przypomnieć, że zawsze istniał i istnieje
plan ochrony administracji państwowej na wypadek ogólnonarodowego zagrożenia. W
tym wypadku po prostu plan taki zaczął być wprowadzany w życie".
"Tak, ale czy członkowie administracji dysponują obecnie własnymi, tajnymi
zapasami żywności?"
"Nie mogę odpowiedzieć w tej chwili na to pytanie. Dotyczy ono najściślej
zagadnień narodowego bezpieczeństwa. Odpowiadając na nie, zdradziłbym tajemnice
państwowe".
Następne wydanie "Washington Post" miało na pierwszej stronie wielki tytuł:
PREZYDENT POTWIERDZA GROMADZEN
zyziemna, a on takich ludzi lubił. Może odreagowywał w ten sposób nierealność swego wychowania w nawiedzanym przez ducha ojca mieszkaniu.
Kobieta wyciągnęła rękę.
- Nie myślisz chyba, że powiem ci więcej za darmo? Jemu chciałeś dać dwudziestaka.
Larry podał jej banknot, a ona uważnie schowała go za stanik.
- Jak się nazywasz? - zapytał.
- Edna-Mae. Edna-Mae Lickerman. Pani Edna-Mae Lickerman.
- Mieszkasz w pobliżu?
- W Vallejo, w warsztacie garncarskim. Za dnia lepię garnki, a wieczorem piję. - Roześmiała się szczerze i ochryple.
- No dobrze - powiedział Larry. - Powiedz coś o tym facecie.
- Przyszedł w piątek, piętnaście po szóstej - powiedziała pewna siebie Edna-Mae.
- Skąd ta pewność co do czasu? - zapytał Houston.
- Byłam po trzeciej margaricie, mój drogi, a ja mierzę nimi czas. Pierwszą piję piętnaście po piątej, drugą za piętnaście szósta, a trzecią piętnaście po szóstej. To się nazywa orientacja na picie. Słyszeliście o tym?
- Okay. Jak wyglądał?
- Widziałam go już
i.
W grobowej ciszy, która zapadła, ktoś odważył się odpowiedzieć mu, że pociąg
został zaatakowany przez jakąś bandę i doszczętnie spalony.
W środę wieczorem w telewizji wystąpił Bili Brinsky z "The New York Times" i
oświadczył, że Biały Dom poczynił przygotowania, aby z tajnych magazynów
sprowadzić żywność do Waszyngtonu, wyłącznie dla najwyższych urzędników
rządzącej administracji. W rezultacie tej wypowiedzi istne tłumy, przeważnie
rozwścieczonych czarnych młodych ludzi, zaatakowały sklepy, w których
zaopatrywali się członkowie administracji. Sklepy zostały doszczętnie
zniszczone, a żywność rozkradziona. Wiceprezydent publicznie wyraził
zadowolenie, że przed tym atakiem nie zdołano jeszcze sprawdzić, czy żywność nie
jest zatruta albo skażona. Zganiony został później przez prezydenta:
- I ty, ośle, jesteś z tego zadowolony? Nikt, dosłownie nikt w tym kraju nie
zasługuje na to, aby ginąć jak szczur.
Jeden z doradców ekonomicznych prezydenta stwierdził, że ekstr
nry Watkins! Jakie to romantyczne imię, prawda? Cóż, może dla pana to jest Henry Watkins, ale dla mnie to Kasyx, a cały jego dom śmierdzi Kasyxem!
- Nie ma pan zamiaru niczego ukraść, prawda? - spytał John.
Oczy młodzieńca rozjarzyły się jeszcze bardziej intensywną żółcią.
- Nie sądzę, by było tu coś wartego kradzieży. Parę książek, trochę pamiątkowych fotografii, kilka butelek alkoholu. Piecyk mikrofalowy. Nie, nie sądzę, bym chciał stąd cokolwiek ukraść.
Skinął na Johna, by ten poszedł za nim do salonu, a potem przez korytarz prowadzący do sypialni. John zrobił to z wahaniem, jeszcze ostrożniej zajrzał tam, dostrzegając śpiącego Henry'ego.
- Nie wiem, czego pan tu szuka - powiedział, nadając swojemu głosowi nieco szorstkości. - Sądzę, że najlepiej będzie, jeśli wyjdzie pan stąd zaraz, zanim wpędzi się pan w jakieś kłopoty.
Młodzieniec znów zagwizdał.
- Kłopoty? Pan żartuje. Tylko jedna osoba jest tutaj naprawdę w opałach, sam Kasyx. Śpi, jak pan widzi, a jego umysł jest
ostało nic innego, jak odwiesić słuchawkę i usiadłszy na sofie, zastanowić się, co, u licha, się dzieje. Jeszcze jeden pożar? Jeszcze jedna śmierć w płomieniach? To zaczynało wyglądać na coś dużo poważniejszego niż seria nieszczęśliwych zbiegów okoliczności. To zaczynało wyglądać, jak gdyby ktoś otworzył ogniste wrota piekieł i widłami nakładał ludzi do środka niczym sam Lucyfer.
Traviata dobiegła dramatycznego końca i nagle nastała cisza. Lloyd poczuł się bardzo samotny, a także nielicho przestraszony. Przestraszony własną wyobraźnią, przestraszony ogniem i przestraszony myślą, że oto być może po Ziemi przechadzają się tajemniczy ludzie i dzieją się rzeczy dalece wykraczające poza jego zdolność pojmowania, i to nawet dziś wieczór, w najzwyklejszej w świecie i dobrze mu znajomej północnej dzielnicy San Diego, podczas gdy grają cykady, znad oceanu dochodzą łagodne podmuchy bryzy, a księżyc wstaje zza gór niczym okrzyk bladego strachu.
Joe North spotkał się z nim w muzeum techniki w
ął jego ramie. Gil poczuł bijący od niego zapach alkoholu. Przyjrzał się przekrwionym oczom Henry'ego.
- Sądzę, że Springer jest tym, co w czasach średniowiecza nazywano zwykle aniołem.
- Żartujesz - powiedział Gil, odsuwając się. Obrócił się na pięcie i znów popatrzył na Henry'ego. - Żartujesz, prawda?
Powoli i stanowczo Henry pokręcił głową.
- Springer jest aniołem. Odszukaj w słowniku słowo anioł i sprawdź, jak jest ono definiowane. Wysłannik Boga. I tym właśnie jest Springer. Wysłannik Ashapoli, który sądząc po wszelkich intencjach i celach, jest Bogiem. Tak zatem, mój przyjacielu, rozmawiając ze Springerem, rozmawiasz z kimś, kto tylko o jeden stopień różni się od Bytu Najwyższego, Stwórcy Wszechświata. Zaprawdę drżeć winieneś! Albowiem to jako Mojżesz i Krzew Gorejący!
- Żartujesz sobie ze mnie - powtórzył Gil.
- Możesz sobie myśleć, co chcesz - stwierdził Henry. - Jedyny sposób, by to sprawdzić, to spytać samego Springera. - Odstawił szklankę i rozejrzał się po pok
taniec
| pompa do betonu
| pisanie prac
| drzwi drewniane wrocław
| Hotele Suchedniów
Najlepsze aukcje!
Czas na kawa3y!
Przychodzi baba do ginekologa, rozbiera sie i siadana fotel. - Bardzo boli mnie tam w srodku. Wyzej... Jeszcze Wyzej... - Podejrzewam, ze to zapalenie migdalkow
Zwierzeta dostaly powolanie do wojska. Pierwszy na komisje poszedl niedwiedz. - I co? I co?! - pyta sie go zajac gdy wyszedl. - A mam przydzial do kampanii budowlanej. - Oj, to nie jest zle, powiedz jak to zrobiles, to p˘jdziemy tam razem. - Pokazali mi karabin, spytali co to jest, ja odparlem, ze nie wiem. Pokazali granat, powiedzialem, ze nie wiem. Pokazali cegle, powiedzialem - cegla - i mnie przydzielili. Wszedl zajac na komisje. - Co to jest? - pytaja, pokazujac karabin. - Nie wiem! - A co to jest? - pytaja pokazujac granat. - Nie wiem! W tym momencie pyatajacy schylil sie pod st˘l po cegle i zanim ja podni˘sl zajac wrzasnal: - Cegla! - Do kontrwywiadu!
SHIT HAPPENS
in various professions Malzonka Mietka wraca z wczasow z Bulgarii.. Maz pyta jadowicie: - Ile tym razem zarobilas ?? Ta odpowiada rezolutnie: - Tysiac dolarow !! - Ja za ciebie nie dalbym nawet dolara.. - A ja i wiecej nie bralam !!
Co to jest: zielone, czerwone, niebieski a jak podskoczy biale??? - nie wiesz? ja tez nie ale fajnie zmienia kolory...
Nadeslany przez zyczliwego czytelnika:
Gra polslowek
Gra polslowek Pradziadek przy saniach Domki w Slupsku Wystroj do namiotow Serwus Niusia Boj w hucie Zyta pielona Barwa na kurierze Chyzy roj Chetka na wuja Tenis w porcie Slynna praczka Butki jak salony Szal na kortach Cicha lipa Kolec w stawie Deby w zupie Mala generala paczka Stasia - praczka Balet na szelkach Cala opieka Chala w polewie Bajka Jurka Bicie na palu Brom w salonie Buhaj z rogiem Chory przy wuju Chore skojki Chodzenie w plaszczach Dal mi kolega Cyrkowe koce Ciskanie klapa Deszcz na lupie Derma spaniela Brom Sabiny Dolek w kupie Dasy wolne Dawka w trupie Doza dla grupy Duch w slupie Duszenie kupa ... Jedna studentka pyta druga: - Slyszalam, ze kochalas sie z Murzynem. Czy to prawda, ze ich sperma jest czarna? Druga studentka: - Nie, biala, tylko w smaku troche przypalona...
-czym sie rozni kobieta od dzika -niczym - i jedno i drugie lubi zoledzie
ponoc gornicy pija na kaca sok z kiszonych ogorkow. Jontek przyniosl do kopalni sloik takiego soku, zeby sobie po ciezkiej pracy w kopalni popic, ale zeby nikt mu tego nie wypil zostawil kartke: "nich mi nikt tego nie pije bo tu naplulem. Jontek." Po skonczonej pracy przychodzi na kacu, chce sie napic, patrzy, a na kartce jest dopisane: "Jo tyz. Froncek."
Poradzili babci ,zeby trzymala jezyk za zebami. - Najpierw mi je wstawcie!
Opisy gg!
pies ci morde lizał suko
kulaj dropsy jak ci miło
Chcesz Kupić Psa ??!!?? Dzwoń 997 !!!!
Pamiętaj serce człowieka kocha tęskni i czeka
THC-Tajna Hodowla Cytrtny
Dzisiaj bede miły i uroczy bo dostałem jajkiem z procy ;(
ty w morde pierdolony matko jebco niech ci huja urwie!!
Za oknem zimno, za oknem szaro, ale ty jesteś nadal moją ukochaną!
SysemJestDoDupy, nic dziwnego ze wokol cherlawa ciala lub puste glowy
My tu byli i Dętke kończyli. Cycu i Guziec
CiagleCzegosMiBrakSpojzeniaDotykuTwegoTwojejSlicznejBuziP.S Kocham Cie
Wole chujem kopać doły niżcodziennie iść do szkoły.
Le soleil est jeune le soleil ce jour!!
Gdzie ja się z tęsknem sercem obrócę
Misiu,kochanie Ty moje kocham Cię nad zycie swoje;*Kc Pavełek;*
Prawdziwe serce rozpoznaje się nie po jego biciu, ale po jego miłości
Jak byłaś mała to rodzice kołysali Cie w betoniarce???
Niech MOCZ będzie z tobą !!! =>
LubieGdyDotykaszMnieCzulePiesciszCiałoMe ...
Kocham Cię Tomuś i nigdy nie przestanę !!!
Nikt nie wydaje się bardziej obcy, niż ktoś kogo się kiedyś kochało...
...LeAvE iT oUt ...U pIsS Me OfF... aSsHoLe (",)
Polska przeprasza za Ich Troje :D:D
JeSte$ MoIm SloNcEm Na NieB!e :*
yyyyyyy spokojnie kurwa nie jakaj sie!!!
Wiedza powszechna!
Niemcy. Polonia i Polacy.
Niemcy. Polonia i Polacy. Od wczesnego średniowiecza żywe były różnorodne kontakty pol.-niem.: rel., kult., artyst., nauk. i in.; wiązały się z tym indywidualne, często okresowe, wyjazdy Polaków do Niemiec. Początki pol., liczebnie nieznacznych, ośr. wychodźczych (tzw. kolonii emigranckich) sięgają XVIII w.; w związku z unią personalną z Saksonią (August II Mocny) osiadli w Dreźnie i Lipsku pol. wojskowi i osoby związane z dworem; wiele osób wyjechało tam po rozbiorach Polski; w okresie napoleońskim nowe związki z Polską i kolejny napływ Polaków do Saksonii spowodowała unia personalna po utworzeniu Księstwa Warsz. (180715; Fryderyk August); po powstaniu listopadowym (183031) schroniło się tam ok. 10 tys. Polaków. Również w Berlinie powstała kolonia wychodźcza; był on największym skupiskiem pol. inteligencji w XIX w.; tu pobierali nauki m.in.: H. Cegielski, W. Korfanty, K. Marcinkowski, W. Trąmpczyński. W Niemczech pracowało wówczas wielu wybitnych pol. pisarzy, uczonych ...Jednostki monetarne państw świata
Jednostki monetarne państw świata Jednostki monetarne państw świata Państwo Waluta Afganistan afgani = 100 pul Albania lek = 100 qindarek Algieria dinar algierski = 100 centymów Andora euro = 100 eurocentów Angola kwanza = 100 lweď Antigua i Barbuda dolar wschodniokaraibski = 100 centów Arabia Saudyjska rial saudyjski = 20 kirszów Argentyna peso = 100 centavos Armenia dram = 100 lumów Australia dolar australijski = 100 centów Austria euro = 100 eurocentów Azerbejdżan manat = 100 gopików Bahamy dolar bahamski = 100 centów Bahrajn dinar Bahrajnu = 1000 filów Bangladesz taka = 100 paisa Barbados dolar Barbadosu = 100 centów Belgia euro = 100 eurocentów Belize dolar Belize = 100 centów Benin frank CFA = 100 centymów Bhutan ngultrum = 100 chetrum (rupii) Białoruś rubel białoruski = 100 kopiejek Birma kyat (kiat) = 100 pya (pia) Boliwia boliviano = 100 centavos Bośnia i Hercegowina marka bośniacka = 100 fenin...chemia
chemia [gr. chēmeía magia], nauka przyr. zajmująca się budową, właściwościami substancji, ich jakościowymi i ilościowymi przemianami, warunkami, w których te przemiany zachodzą i efektami energ. oraz zjawiskami, gł. elektryczne, które im towarzyszą. Termin przemiany” dotyczy zarówno reakcji chem., jak i procesów fiz. (obejmuje m.in. przemiany fazowe, np. parowanie, topnienie, przemiany polimorficzne, dyfuzję). Oprócz badań podstawowych ch. obejmuje opracowywanie procesów otrzymywania poszczególnych produktów (technologia chem.) oraz konstruowanie urządzeń, w których te procesy są prowadzone (inżynieria chem.).Badania chem., polegające na obserwacji procesów zachodzących samorzutnie w przyrodzie oraz procesów przeprowadzanych w ściśle kontrolowanych warunkach, są podstawą uogólnień podawanych w postaci wzorów mat., praw i teorii chem., które następnie wykorzystuje się w procesach przekształcania substancji. Każdej przemianie chem. towarzyszą zjawiska...dom mieszkalny,
dom mieszkalny, budynek przystosowany konstrukcyjnie i funkcjonalnie do celów mieszkalnych; w zależności od usytuowania rozróżnia się d.m. miejskie i wiejskie, a w zależności od wielkości jednorodzinne i wielorodzinne; na wsi dom jednorodzinny zwykle tworzy wraz z budynkami gosp. zagrodę. Odrębną grupę d.m. stanowią budynki przeznaczone do zbiorowego zamieszkiwania ludzi, np.: hotele, domy wypoczynkowe, schroniska, koszary, domy dziecka.Funkcjonalność d.m. zależy od właściwego rozplanowania układu wnętrz, liczby i wielkości okien i drzwi, wyposażenia w niezbędne instalacje; dom powinien spełniać warunki bezpieczeństwa, np. przeciwpożarowego, i być odpowiednio usytuowany w terenie (nasłonecznienie, zachowanie bezpiecznej odległości od miejsc zagrożonych zalaniem podczas powodzi, od źródeł hałasu, np. lotnisk); ob. technologie pozwalają na stawianie domów na terenach podmokłych (ze względów zdrowotnych takie usytuowanie d.m. jest jednak niekorzystne) lub na obszarach sejsmiczn...
Encyklopedia!
KARTOGRAFIA Kartografia, mapa świata Ptolemeusza (ok 100-160 r.), wydana 1482
Kartografia, mapa świata Martina Waldseemüllera, 1507 r.
Kartografia, fragment mapy Cantino, XV w.
(od łac. charta - papier i gr. gráphs - piszę) nauka zajmująca się metodami sporządzania i wykorzystywania map. K. współcz. dzieli się na dyscypliny szczegółowe: MAPOZNAWSTWO (k. opisowa), traktująca o elementach, własnościach i formie map, obejmuje także historię k.; K. MATEMATYCZNA - podaje teoretyczne podstawy sporządzania map (kartograficzne rzuty), gł. jej przedmiotem jest teoria odwzorowań; TOPOGRAFIA (dział geodezji) - wykonywanie pomiarów w terenie i sporządzanie map topograficznych; KARTOMETRIA - pomiary wykonywane na mapach; REDAKCJA I OPRACOWYWANIE MAP - sporządzanie oryginału (pierworysu) map, oparte na pomiarach topograficznych lub zdjęciach lotniczych (fotogrametria lotn.); nadawanie mapom odpowiedniej formy graficznej (czystorys) oraz proces druku map; oprócz tego wyodrębnia się k. tematyczną (k. geologi...POLSKA. SZTUKA. MODERNIZM, MŁODA POLSKA Stanisław Witkiewicz, willa Pod Jedlami w Zakopanym, 1897
Stanisław Wyspiański, Autoportret z żoną, 1904
Józef Mehoffer, witraż Vita somnium breve, 1904
u schyłku XIX w. (od ok. 1890) gł. ośrodkiem artystycznym stał się Kraków, a duży wpływ na naszą sztukę miała secesja wiedeńsko-monachijska. W architekturze kontynuowano poszukiwania stylu narodowego: S. Witkiewicz stworzył styl zakopiański (wille Koliba i Pod Jedlami w Zakopanem), "styl dworkowy" (wzorowany na dworach z XVIII/XIX w.) propagowano w Wielkopolsce, wznoszono liczne wille, dworki i domy wiejskie (J. Czajkowski, J. Gałęzowski, R. Gutt, T. Zieliński, J. Koszczyc-Witkiewicz), nawiązujące do architektury dawnych dworów; wielu architektów nadal projektowało budowle o formach historyzujących (O. Sosnowski, J.P. Dziekoński, S. Szyller), a ok. 1900 przyjęły się różne odmiany secesji; reprezentowali ją architekci krakowscy: F. Mączyński (siedziba Tow. Sztuk Pięknych), T. Stryjeński (przebudowa Starego Teatru - wraz z F. Mączyń...RIO DE JANEIRO Rio de Janeiro
Rio de Janeiro
miasto w płd.-wsch. Brazylii, nad zat. Guanabara i O. Atlantyckim; drugie pod względem wielkości (po São Paulo) i znaczenia w kraju, do 1960 stolica; 5,9 mln mieszk. (2002), w zespole miejskim z m. Niterói i kilkoma pomniejszymi aglomeracjami - 11,1 mln; rozwinięty przem. bawełniany, odzieżowy, obuwniczy, maszynowy, elektrotechniczny, chem., spoż., papierniczy, szklarski; wielki morski port przeładunkowy, węzeł komunikacji kolejowej i drogowej, międzynar. port lotniczy; centrum naukowo-kulturalne, m.in. 2 akad. nauk, 4 uniw., kilkanaście innych szkół wyższych, inst. badawcze, biblioteki, muzea. Jedno z najpiękniejszych miast świata, malowniczo położone na stokach kilku pasm górskich opadających ku wybrzeżom O. Atlantyckiego i zat. Guanabara, m.in. Pão de Açúar (Głowa Cukru) wys. do 395 m i Corcovado wys. 704 m (ze słynną statuą Chrystusa wys. 30 m); wielkie centrum turystyki, kąpielisko (m.in. słynna plaża Copacabana), rozległy ogród bota...RIO DE JANEIRO Rio de Janeiro
Rio de Janeiro
miasto w płd.-wsch. Brazylii, nad zat. Guanabara i O. Atlantyckim; drugie pod względem wielkości (po São Paulo) i znaczenia w kraju, do 1960 stolica; 5,9 mln mieszk. (2002), w zespole miejskim z m. Niterói i kilkoma pomniejszymi aglomeracjami - 11,1 mln; rozwinięty przem. bawełniany, odzieżowy, obuwniczy, maszynowy, elektrotechniczny, chem., spoż., papierniczy, szklarski; wielki morski port przeładunkowy, węzeł komunikacji kolejowej i drogowej, międzynar. port lotniczy; centrum naukowo-kulturalne, m.in. 2 akad. nauk, 4 uniw., kilkanaście innych szkół wyższych, inst. badawcze, biblioteki, muzea. Jedno z najpiękniejszych miast świata, malowniczo położone na stokach kilku pasm górskich opadających ku wybrzeżom O. Atlantyckiego i zat. Guanabara, m.in. Pão de Açúar (Głowa Cukru) wys. do 395 m i Corcovado wys. 704 m (ze słynną statuą Chrystusa wys. 30 m); wielkie centrum turystyki, kąpielisko (m.in. słynna plaża Copacabana), rozległy ogród bota...
|